Dziś, 19 maja 540 mija rocznica śmierci patrona naszej szkoły. Jan Długosz,

żyjący w latach 1415- 1480, zwany Janem Długoszem Starszym (posiadał braci noszących to samo imię) to postać nietuzinkowa, człowiek rozmaitych talentów. Związany z naszymi terenami- urodził się bowiem w Brzeźnicy Starej lub Nowej (bo różnie na ten temat mówią źródła- silnie zaznaczył w ich historii swą osobę. Gmina Popow używa jego herbu ( czarna głowa tura na żółtym tle, jest patronem lokalnych szkół, instytucji, obchodzone są Dni Długoszowskie w Kłobucku. 

Mówi się przede wszystkim o Długoszu historyku i kronikarzu, stworzył wszak wyśmienite dzieło: Roczniki, czyli kroniki sławnego Królestwa polskiego, gdzie opisał dzieje Polski od czasów bajecznych do roku 1480, ale Długosz to również geograf, hydrograf, polityk, dyplomata, nauczyciel. Niewątpliwie kamieniem milowym w jego życiu i karierze była znajomość z biskupem, kardynałem i sekretarzem królewskim- Zbigniewem Oleśnickim, który pomógł mu ukończyć studia na Akademii Krakowskiej, a potem uczynił swym kanclerzem i sekretarzem. (W 1436 za jego sprawą Długosz został kanonikiem krakowskim, bo pamiętać należy, że przede wszystkim był duchownym). Pracowitość, zalety umysłu, spolegliwość- to przede wszystkim cenił u Długosz Oleśnicki, powierzając mu nawet swoje osobiste interesy. Należy pamiętać, że przez swe bezgraniczne oddanie biskupowi, Jan Długosz niechętnie odnosił się do ówczesnego króla Polski- Władysława Jagiełły, którego poważnym oponentem, m.in. w wizji państwa i stosunkach z Krzyżakami był właśnie Oleśnicki. O tym jak ważną postacią w historii Polski jest Jan Długosz, niech świadczy fakt, że po śmierci swego protektora zostaje wychowawcą wszystkich synów króla Kazimierza Jagiellończyka, a było ich pięciu. Stosunek kronikarza do tego władcy jest już zupełnie inny niż do jego ojca, Kazimierz również darzy historyka zaufaniem powierzając mu m.in. w pierwszej fazie wojny trzynastoletniej (1454-1466) pertraktacje z krzyżackimi najemnikami  w sprawie zwrotu wojskom polsko- litewskim Malborka i innych zamków. Długosz pomógł również Jagiellończykowi pozyskać władcę Czech- Jerzego  z Podiebradu jako stronę w sporze polsko- krzyżackim. O jego talentach dyplomatycznych świadczą liczne poselstwa, m.in. na Węgry, do Czech, czy Rzymu. Pisze o Długoszu Ignacy Chrzanowski, że w tym okresie jego życia patriota zwyciężył religanta. Jan Długosz to również pierwszy  w historii polski heraldyk,w swym dziele Banderia Prutenorum opisał 56 chorągwi, głównie zdobytych przez polskie rycerstwo pod Grunwaldem. Swe zainteresowania geograficzne przelał na karty Chorografii, gdzie opisał Polskę i Litwę pod tym właśnie kątem. Pisał też Długosz żywoty świętych- św. Stanisława, Kingi, czy żywot Zbigniewa Oleśnickiego. Zajmował wysokie stanowiska, pod koniec życia Jagiellończyk przyznał mu nawet arcybiskupstwo lwowskie (jednak papież zatwierdził to dopiero po jego śmierci), ale był przy tym człowiekiem szczodrym- łożył na Akademię Krakowską (dzięki jego datkom odbudowano Bursę Jerozolimską), pomagał finansowo ludziom i instytucjom. Jan Długosz bez wątpienia dobrze zapisał się w historii polski, a jego pracowitość była beż wątpienia cechą dominującą. A że pracowity był we wszystkich dziedzinach życia,doczekał się dwanaściorga dzieci, z których wszyscy chłopcy nosili imię Jan...